Gruzja 2019 z cyklu "TATA POTRAFI", odwiedzimy z Lenką rowerem i przyczepką rowerową Gruzję.

Jedna z najbardziej widowiskowych tras Gruzji. Pętla Swanetii, to ponad 250 kilometrów przez  Wielki Kaukaz. Pętla Swanetii rozpoczyna się w Zugdidi, na wysokości 121 m n.p.m. Pierwszy etap to ok. 150 kilometrowy podjazd do Mestii na wysokość 1400 m. Następnie przełęcz Ugiri 1923 m i dojazd do Uszguli. Kolejny fragment to przejazd rowerami i przyczepką rowerową przez najwyższy punkt na trasie - przełęcz Zagar 2623 m, będący granicą między Górną i Dolną Swanetią i następnie zjazd do Lentechi 738 m. My pokonamy trasę o wiele dłuższą, ponieważ wystartujemy z Kutaisi i po dwóch tygodniach powrócimy do miejsca startu pokonując trasę dwukrotnie dłuższą od Pętli Swanetii.

Czeka na nas wspaniała, wymagająca trasa. Przez dwa tygodnie przejedziemy ponad 400 km, z tego bardzo dużą część po gruzińskich bezdrożach w otoczeniu szczytów Kaukazu. 

Uczestnicy wyprawy:

IMGP4210.jpg

Lenka - ma dopiero 9 lat, jest dziewczynką ciekawą świata. Pierwszą jej większą wyprawą był wyjazd w Tatry - nie miała wtedy roku :-). Kolejne lata, to kolejne wyjazdy, piesze, górskie wędrówki, podróże rowerowe z tatą i mamą. W przyczepce rowerowej przejechała cały Bornholm, dotarła do Gwiazdy Północy czyli najbardziej wysuniętej części Polski na północ i do Osinowa Dolnego - najbardziej wysunięta część Polski na zachód.  Przyczepką rowerową dotarła do Berlina. Przejechała całe Kaszuby. Jest mega małym surwiwalowym pasjonatem. W roku 2018 przejechała trudną trasę w Norwegii, odwiedzając Pulpit Rock, Kjerag, Monafosen. Wyprawa w roku 2019 do Gruzji, będzie kolejnym wyzwaniem dla Lenki, będzie to też ostatnia wyprawa Lenki w przyczepce rowerowej.

IMGP2941.JPG

Mariusz - tata Lenki, pomysłodawca wyprawy i pasjonat rowerowy. W nogach wiele wypraw rowerowych i tysiące przejechanych km : Nordkapp, wyprawa rowerem do Barcelony, Szwajcarii, Niemiec, Bornholm, Polska wzdłuż granic i wiele mniejszych regionalnych projektów. Właściciel "Rowerowego Włóczykija", który po przez swoją wypożyczalnię przyczepek rowerowych i po przez organizowane wyjazdy chce pokazać światu, że z dzieckiem, dziećmi można realizować wiele mniejszych i większych projektów podróżniczych i to o każdej porze roku. Rowerem przecież można jeździć cały rok, nawet zimą ;-). Po norweskiej przygodzie z Lenką i przyjaciółmi, kolejnym kierunkiem wyprawowym będzie Gruzja. Będzie to kolejna wyprawa z cyklu "Tata potrafi".

_DSC7962.JPG

Tomek - trener, który o rowerach, podróżach, wyprawach, życiu, polityce wie wszystko :-). Tysiące km przejechanych na rowerze, setki km pieszych wypraw, setki km wypraw kajakiem, dziesiątki nocy spędzonych pod chmurką i w takich warunkach, o których ciężko czasem powiedzieć, że należą do normalnych. Surwiwal w czystej postaci. Z Tomkiem znajdziemy odpowiedź na każde pytanie i z całą pewnością nie będziemy się nudzić. Świetny fotograf, więc także dzięki jego zdjęciom nasza podróż zostanie przedstawiona w najlepszej i z całą pewnością pięknej formie. W czasie norweskiej przygody okazał się dobrym kompanem w podróży, choć w nadchodzącej wyprawie do Gruzji będzie musiał bardzo dobrze przestudiować plan i program wyprawy :-)

Startujemy w czerwcu 2019. W czasie naszej wyprawy odwiedzimy przepiękną część Gruzji, wiele wyjątkowych i trudno dostępnych miejsc. Wyprawa z kilku względów będzie wyjątkowa. W teren bardzo trudny wybierzemy się z rowerami i przyczepką rowerową. Trzeba pamiętać, że bardzo duża część trasy będzie biegła wysoko w górach. Nie będzie dobrych dróg, będą bezdroża, błoto, pewnie na przełęczy Zagaro jeszcze śnieg (jedziemy w czerwcu). Zdajemy sobie sprawę, że wszędzie nie damy rady wjechać z takim balastem. Wyprawa do Norwegii pokazała jednak, że Lenka w czasie naszych wyjazdów, oprócz tego, że jest jeszcze małą dziewczynką, jest także wspaniałym równorzędnym partnerem w czasie wypraw. Jestem pewien, że sobie poradzimy i przygoda w Gruzji będzie ponownie wyjątkowym dla nas czasem spędzonym razem w cudownym miejscu. 

Koszty - fundusze wyprawowe, to bardzo często czynnik, który daje nam więcej możliwości lub bardziej ogranicza. Jak podchodzimy do wydatków w czasie naszej wyprawy do Gruzji? Pierwszym naszym założeniem było i jest aby wyprawa do Gruzji była niskobudżetowa. Czy tak się da? W końcu aby dostać się do Gruzji musimy lecieć samolotem, przetransportować rowery, czyli generujemy dodatkowe koszty. To jest jedna część wydatków, które należy ponieść. Pozostaje jeszcze przygotowanie sprzętu, zakup jedzenia, ciuchów, ekwipunku wyprawowego... To wszystko wpływa na ogólny koszt wyprawy. Podstawowym wydatkiem jest zakup biletu lotniczego. Startujemy z Gdańska, więc naszym kosztem będzie też dojazd na lotnisko w Gdańsku i powrót po dwóch tygodniach do Koszalina.

Ok, mamy termin wylotu, kupujemy bilet na samolot. Warto szukać okazji, które pozwolą nam zakupić bilet w cenie niższej, promocyjnej. Jak to jest z tymi promocjami? Kiedy wcześniej wertowałem połączenia do Kutaisi przelot w jedną i drugą stronę generował cenę ok 600 zł od osoby. Pomyślałem sobie, że poczekam na promocję. Naglę na moją skrzynkę pocztową trafia wiadomość - PROMOCJA, ZAREZERWUJ BILET DZIŚ A OTRZYMASZ 20% ZNIŻKI. Wow, super, kupujemy :-) Nic bardziej mylnego. Zniżka z Gdańska do Kutaisi jak najbardziej jest, ale jest też zwyżka z Kutaisi do Gdańska - efekt końcowy jest taki, że cena zakupu biletu w obie strony oscyluje w granicy 600 zł - nic w przyrodzie przecież nie ginie i Wizzar chce zarobić. Z promocjami więc ostrożnie. Prostym zabiegiem, który pozwoli nam zaoszczędzić jest zakup biletu z wylotem i powrotem w środku tygodnia. Bilety sobotnie windują cenę do góry. W przypadku czerwca i linii Wizzar, dzięki temu możemy obniżyć koszt zakupu biletu o 1/3. Nam w taki sposób udało się zaoszczędzić około 800 zł. Bagaż sportowy dzięki któremu możemy przewieźć rower w kartonie to wydatek rzędu 197 zł. Waga bagażu sportowego to 30 kg, czyli jeśli nasz rower waży ok 13 -15 kg, możemy włożyć kilka rzeczy do kartonu z rowerem.

Rowery nowe.jpg

Rowerowy Włóczykij to przede wszystkim wypożyczalnia przyczepek rowerowych, także sklep stacjonarny i internetowy. Ideą Rowerowego Włóczykija jest propagowanie wyjazdów rowerowych dla rodziców i ich maluszków w różnym wieku. Promujemy Pomorze Środkowe, pokazujemy  ciekawe trasy z punktu widzenia rodzica, dziecka. Odkrywamy nowe miejsca. Zadowolenie, uśmiech dziecka, fajnie spędzony czas, przygoda - na tym zależy nam najbardziej.

971391_1387099658201660_1208816244_n.jpg

Endorfina i Grzegorz Bednarczyk, byli z nami w czasie norweskiej przygody, będą w czasie gruzińskiej wyprawy. Tym razem Grzegorz nie wyjedzie z nami w Góry Kaukazu, będzie jednak odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne ekipy, która się w Kaukaz wybiera. Swoją drogą polecam Endorfinę jeśli macie problemy z plecami, potrzebujecie pomocy w powrocie do pełnej sprawności fizycznej, Grzegorz z Endorfiny z całą pewnością pomorze Wam w powrocie do zdrowia.

38630421_109000960038614_699500111944535

Adamef bike to myślę najlepszy serwis rowerowy w Koszalinie. Szybko, profesjonalnie, rzetelnie, rozsądnie cenowo. Kiedy macie problem z rowerem i kolejne serwisy sobie z nim nie radzą, Adam nigdy nie odpuszcza, możecie być pewni, ze rower wróci do Was po kompletnej reanimacji, gotowy do kolejnego sezonu. Zimą mozecie u Adama wypożyczyć także narty i uzyskać fachową pomoc, oraz pewność, że sprzęt bedzie dobrze przygotowany do sezonu zimowego. Kaszubska 1b w Koszalinie.

nowe-logo-koszalina-2018.png

„Koszalin – Centrum Pomorza” to marka nastawiona na rozwój. Jej ambitne założenia pozwalają na promowanie Koszalina pod kątem jego licznych walorów w każdym z sektorów miejskiej aktywności. Koszalin to miasto proaktywne, kreatywne, dynamiczne i obywatelskie. Te główne cechy specyficznej miejskiej tożsamości oraz koncepcja marki oparta na jasnych i czytelnych wartościach potrzebują również wsparcia wizualnego w komunikacji.