Szlakiem Orlich Gniazd  - Jura Krakowsko Częstochowska

 

Jura Krakowsko Częstochowska jest miejscem, które trzeba po prostu  odwiedzić. Kraina bajkowa, piękna, interesująca. Jakich by nie użyć słów i tak w pełni nie oddadzą one uroku tej niezwykłej pięknej i urozmaiconej historycznie, przyrodniczo, oraz kulturowo części naszego kraju. Pierwszy raz trafiłem do niej będąc jeszcze na studiach - była to wyprawa rowerowa. Od tamtego czasu Jura zmieniła się, jest bardziej popularna, liczniej odwiedzana przez turystów. Zachowała jednak to, co było jej zaletą, kiedy przyjechałem do niej pierwszy raz. Pomijając miejsca bardzo popularne jak Olsztyn, Ogrodzieniec, Ojców… z boku na szlaku możemy ciągle jeszcze mieć wrażenie, że nie ma tu nikogo - za wyjątkiem nas. Idealne miejsce na wycieczki z dziećmi, rowerowe, piesze. Jeżeli chcecie się dowiedzieć więcej zapraszam do lektury…

Jura Krakowsko – Częstochowska rozciąga się ponad 100 km łukiem, pomiędzy Krakowem i Częstochową. Szerokość waha się od kilku kilometrów na północy do blisko 40 km w części południowej, średnio wynosi około 20 km . Obejmuje ona obszar w przybliżeniu 2615 km2, a około 246 tyś ha jest objęte ochroną krajobrazu.

Jurajski Szlak Rowerowy Orlich Gniazd o długości 188,3 km obejmuje swym zasięgiem całą Jurę, od Częstochowy po Kraków. Szlak ten powstał w 1999 roku i prowadzi przez najciekawsze zakątki wyżyny i obejmuje niemal wszystkie zamki jurajskie.

Jurajski Szlak Rowerowy jest dobrze oznakowany kolorem czerwonym i zaopatrzony w wiele tablic informacyjnych. Wiedzie przez różne nawierzchnie - leśne ścieżki, drogi gruntowe i asfaltowe, wszędzie natomiast oferuje wspaniałe widoczki i piękne pejzaże.

Przebieg szlaku rowerowego.

Naszą wyprawę rozpoczynamy w Cżestochowie, pierwszym ciekawym miejscem, który należy odwiedzić jest Olsztyn i jego malownicze ruiny, wznoszące się na wzniesieniu.

Olsztyn to bardzo popularna, a przy tym przepiękna miejscowość jurajska leżąca w województwie śląskim, 12 km na południowy wschód od Częstochowy, w północnej części Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Olsztyn koło Częstochowy, choć niewielki, jest bardzo ciekawy dla turystów ze względu na nagromadzone tu różnorodne atrakcje. Ruiny zamku górujące ponad miejscowością, jaskinie łatwe i te bardzo niebezpieczne, skałki umożliwiające wspinaczkę, paralotniarstwo, ścieżki leśne zachęcające do przechadzek. Wielu turystów poznało już zalety Olsztyna i chętnie tu przyjeżdża, bowiem miejsce to jest świetnie na zwiedzających przygotowane, dobrze oznakowane, z ciekawą infrastrukturą i przepięknymi widokami. 2012 roku zrewitalizowano Rynek, który stał się obecnie znacznie ciekawszy. Kiedyś miejsce bardzo popularne ze względu na największe w Europie pokazy sztucznych ogni, teraz Olsztyn to przede wszystkim fajny klimat, malownicze ruiny zamku, historia.

Ruiny zamku Ostrężnik znajdują się przy drodze nr 793 Żakrki - Złoty Potok. W okolicach ruin na Ostrężniku znajduje się węzeł szlaków turystycznych, w tym niebieski Szlak Warowni Jurajskich.

Na skalnym wzgórzu Ostrężnik, pokrytym bukowo-grabowym lasem, ostały się niewielkie fragmenty murów zamku o tej samej nazwie, pochodzące z XIV wieku. Prawdopodobnie budowa zamku nigdy nie została dokończona, a co za tym idzie zamek ten nie był zasiedlony. Pozostałości murów zajmują wierzchołki skał, które od strony północnej i zachodniej przybierają postać pionowych ścian o wysokości do 20 m. Obiekt ten składał się z zamku górnego, dolnego oraz podzamcza. Podzamcze było otoczone drewniano-ziemnym wałem i fosą.

U podnóża wzgórza Ostrężnik spotkamy charakterystyczne wej­ście do Jaskini Ostrężnickiej, a kilka km na zachód spotkamy strażnicę w Suliszowicach. Pozostałości strażnicy stoją na szczycie 20-metrowej skały. Mur budowli, biegnący po krawędzi skały, ma 1,5 m grubości. Poniżej znajdował się teren gospodarczy otoczony wa­łem ziemnym z palisadą i fosą.

Następny na naszym szlaku jest Mirów. Obecnie właścicielem zamku mirowskiego na Jurze, podobnie jak sąsiedniego bobolickiego, jest rodzina Laseckich, która zabezpiecza ruiny przy zachowaniu obecnego wyglądu zewnętrznego. Prace trwają, dlatego wejście na teren ruin jest utrudnione. Będąc w pobliskim pięknie odnowionym zamku Bobolice (1,2 km), warto wstąpić do Mirowa, bowiem ruiny mirowskiego zamku są niezwykle malownicze.

Dziś oba zamki łączy malowniczy szlak wiodący przez piękne Skałki Mirowskie, to fragment czerwonego Szlaku Orlich Gniazd. Odnaleziono tu słynny Bobolus Jurajski - zęby neandertalczyków.

 

Zamek w Bobolicach - obecnie zamek stojący na stromym wzgórzu należy do senatorskiej rodziny Laseckich która odbudowała wiernie tę piękną warownię. Odtworzono zarówno zamek górny, jak i zamek dolny z dziedzińcem, bramą wjazdową i murami obwodowymi. Wejście na dziedziniec zamkowy i do wnętrz jest płatne, a bilety można nabyć w pobliskiej kasie. Zamek z zewnątrz jest naprawdę piękny i samo obejrzenie go z zewnątrz wystarcza. Byliśmy w środku kupno biletów i wejście do środka. 10 zł ulgowy, 15 zł normalny. Raptem kilka komnat do zwiedzenia (chyba 4) za tę cenę to trochę mało.

W północnej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej, pomiędzy Kroczycami i Podlesicami, rozciąga się na długości około 5 km malownicze pasmo ostańców skalnych, nazywane Skałami Kroczyckimi i Skałami Podlesickimi. Tworzą je wapienne wzgórza o przedziwnych nazwach: Góra Zborów, Kołoczek, Pośrednia, Popielowa, Łysak, Jastrzębnik czy Słupsko.

Skały Kroczyckie i Podlesickie można podziwiać z drogi nr 792 prowadzącej z Żarek do Kroczyć, która zarazem oddziela Skały Kroczyckie na wschodzie od Skał Podlesickich na zachodzie.

To pradziwy raj dla miłośników wspinaczki i innych sportów ekstremalnych, jeden z najlepszych i najpopularniejszych centrów wspinaczkowych na całej Jurze. Tutejsze skały pokrywa gęsta siatka tras wspinaczkowych, których naliczyć tu można ponad 500. Drogi te mają różny stopień trudności. Najpopularniejsza w tym względzie jest Góra Zborów, z nowymi obiciami. Warto wiedzieć, że słynni himalaiści rozpoczynali swą drogę wspinaczkową właśnie tutaj w Skałach Kroczyckich i Podlesickich.

Przez Skały Kroczyckie wiodą też szlaki turystyczne: czerwony Szlak Orlich Gniazd, niebieski Szlak Warowni Jurajskich, czerwony Jurajski Szlak Rowerowy Orlich Gniazd i szlak rowerowo-narciarski hotelu Ostaniec w Podlesicach. Odnaleźć tu można również ciekawe jaskinie, w tym udostępnioną turystycznie Jaskinię Głeboką na Górze Zborów.

Zamek Ogrodzieniec w Podzamczu to prawdziwa perła Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, wznosi się w środkowej części Jury, na najwyższym jej wzniesieniu - Górze Janowskiego, która wg najnowszych badań ma wysokość 516 m n.p.m.

Nie ma zamku na Jurze, który robiłby większe wrażenie na turystach i przyciągał tak liczne rzesze odwiedzających. To największa budowla na Wyżynie, sięgająca czasów Kazimierza Wielkiego czyli początku XIV/ wieku.

Aby wejść na dziedziniec zamkowy trzeba zakupić bilet (8/12 zł). Od 2013 roku trasa zwiedzania została zrewitalizowana i znacząco wydłużona. Obecnie można zwiedzić niemal wszystkie części zamku, które dodatkowo zostały bardzo dobrze opisane, zarówno na samym zamku, jak i na planach dołączanych zł/ do biletów. Dostępne są tutaj wystawy, na dziedzińcu stoją kramy z pamiątkami, a w podziemiach istnieje Karczma Rycerska.

Zamek Smoleń, jak wiele innych warowni na Jurze, ucierpiał znacznie podczas potopu szwedzkiego, a dalszych zniszczeń dokonali Austriacy. Od tamtej pory pozostaje w ruinie. Do dnia dzisiejszego zachowały się mury obronne dwóch zamków dolnych z dwiema bramami, mury zamku górnego oraz cylindryczna wieża zamku górnego, do wysokości 16 m.

Stan zamku w Smoleniu w 2010 roku pozostawiał już bardzo wiele do życzenia, panował tu właściwie zakaz wstępu, gdyż mury groziły zawaleniem w każdej chwili, tym bardziej, że Smoleń słynie z tego, że jest tu najwięcej śniegu w całej jurajskiej okolicy, który dodatkowo naruszał mury warowni.

Dlatego w 2013 roku w znaczący sposób zabezpieczono mury zamkowe, a częściowo nawet zrekonstruowano. Prace kontynuowane były w 2014 roku, obecnie powstały drewniane schody pod basztę, na szczyt której można wspiąć się metalowymi schodami. Z góry roztacza się malowniczy widok na zaciszną okolicę.

 

Zamek w Bydlinie

Obecnie nie zachowało się wiele ze średniowiecznych ruin, na długości około 20 metrów mury sterczą na wysokość kilku metrów. U stóp tych ruin zachowały się jeszcze ślady okopów z I wojny światowej, z czasów tutejszych bitew w listopadzie 1914 roku.

Wznoszące się w jurajskiej miejscowości Rabsztyn, nieopodal Olkusza, na szczycie wapiennego wzgórza okazałe ruiny zamku są śladem pięknej niegdyś królewskiej średniowiecznej warowni, która powstała najprawdopodobniej w XIII wieku.

Ponad wioską Rudno, na Górze Zamkowej wznoszą się okazałe, jedne z największych na Jurze, ruiny zamku Tenczyn, który od czasów średniowiecza po XVII stulecie stanowił gniazdo rodowe Tęczyńskich, możnych i znaczących niemal na równi z królem! A co ciekawe, ten wspaniały niegdyś zamek, nazywany Małym Wawelem, stoi na stożku wulkanicznym.

Do niedawna stały tu jedynie części murów mieszkalnych oraz baszty, grożąc zawaleniem i katastrofą. Kiedy w 2010 roku runął fragment ściany, powstało Stowarzyszenie „Ratuj Tenczyn”, dzięki któremu rozpoczęto prace zabezpieczające i rekonstrukcyjne. Dziś zamek pozostaje pod opieką tego Stowarzyszenia i gminy Krzeszowice.

W 2015 roku runęło gotyckie sklepienie pod naporem śniegu, ale prace zabezpieczające nie zostały przerwane i tak od lipca 2016 roku zamek Tenczyn ponownie jest udostępniony dla turystów. Można go zwiedzać samodzielnie lub z przewodnikiem, który jest w cenie biletu.

Pamiętajmy o Ojcowie i Pieskowej Skale.

Obecnie ostała się główna brama oraz ciekawie prezentujące się filary dawnego mostu, które do niej prowadził. Można zwiedzać również jedną z wież zamkowych, która położona jest w punkcie widokowym, z którego rozciąga się przepiękny widok na Ojców i Dolinę Prądnika.

Widoczne są również pozostałości po murach oraz zamkowa studnia głęboka na 20m (oryginalnie na 46m), która stanowiła centrum na dawnym dziedzińcu. Wewnątrz murów Zamku w Ojcowie znajdują się liczne punkty widokowe w związku z czym mimo iż  warownia jest obecnie ruiną to można spędzić wśród jej malowniczych murów parę chwil podziwiając piękno okolicznej przyrody.

Zamek Pieskowa Skała powstał w czasach Kazimierza Wielkiego jako gotycka strażnica i był usytuowany nieco wyżej na skale zwanej Dorotką. W 1377 roku Ludwik Węgierski nadał zamek rodzinie Szafrańców. W tym czasie został rozbudowany i stał się typową renesansową siedzibą magnacką. Nowa budowla powstała w miejscu dawnego podzamcza. W roku 1640 zamek stał się własnością Michała Zebrzydowskiego, który go ufortyfikował. W 1718 roku pożar zniszczył budowlę, która jednak została odbudowana 60 lat później. W II połowie XIX wieku był własnością Mieroszewskich i to oni odremontowali go po kolejnym pożarze w roku 1850. Po 1905 roku zamek wykupiono w celu zorganizowania pensjonatu. Dopiero po II wojnie światowej w latach 1948-64 przeprowadzono dokładne prace badawcze, a następnie budowlane. W ten sposób przywrócono mu wygląd z czasów największej jego świetności. Zamek otoczony jest malowniczym parkiem, u jego podnóża roztaczają się stawy założone jeszcze w XVI wieku. Obecnie jest siedzibą filii Muzeum Zamku Królewskiego na Wawelu.

 

Minąwszy stawy ukazuje się nam najbardziej charakterystyczna skała na terenie całej Jury – Maczuga Herkulesa. 

Trasa liczy ok 180 km, wiedzie różnymi drogami, asfalt, szuter, droga polna, kamienista, piaszczysta. Czeka nas dużo wspinania i wiele fantastycznych zjazdów, a wszystko wśród malowniczych krajobrazów Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Decydując się na wycieczkę z dzieckiem i przyczepką, pamiętajmy aby nie forsować dystansu, dziennie przejechanie 30-40 km jest wystarczające, biorąc pod uwagę atrakcje regionu, dzień będzie wypełniony. 

Jura to wyjątkowy region Polski. W tym miejscu działa wyobraźnia każdego z nas, dla maluszka może to być kraina smoków, Roszpunki, dla dorosłych miejsce gdzie bywał Janosik :-), tak naprawdę nie jest ważne, czy Janosik tu bywał, czy nie - ważne, że przenosimy się w świat, który sprawia, że w naszym życiu pojawiają się wyjątkowe wspomnienia. WARTO TAM POJECHAĆ!

Rozwiń

© 2023 by NOMAD ON THE ROAD. Proudly created with Wix.com

  • Facebook - Black Circle

Wypożyczalnia przyczepek rowerowych Rowerowy Włóczykij