Podbijamy świat z chińczykiem, a może to chińczyk podbija świat? Rozważania na temat tanich przyczepek rowerowych. Bać się czy nie bać? O to jest pytanie. A jaka odpowiedź?

 

Jak myślicie? Warto kupić przyczepkę tanią, produkcji chińskiej… Pewnie wiele osób, które chcą kupić przyczepkę rowerową dla dziecka, staje często przed takim dylematem. Za i przeciw? Czy w ogóle warto podjąć dyskusję o zakupie? W Internecie jest tak naprawdę niewiele szczegółowych opinii o chińskich przyczepkach. Dużo w sieci jest osób testujących przyczepki, najczęściej, albo włącznie z wyższej półki cenowej. Postaram się rzetelnie opisać moje spostrzeżenia, jeśli chodzi o przyczepkę tanią. Nie będzie to pochwała bylejakości, ale kto wie, może taki produkt ma też  swoje zalety.

Jeżeli wpadnie nam do głowy pomysł zakupu taniej przyczepki rowerowej, musimy odpowiedzieć sobie na kilka bardzo ważnych pytań: po co potrzebna jest nam przyczepka rowerowa, jak często będziemy z niej korzystać, czy ma być na chwilę, czy może na dłużej?

Jednym z czynników, który decyduje o tym, że kusi nas zakup chińskiej przyczepki, jest cena. Ważny czynnik ekonomiczny, powiązany oczywiście z jakością. Na rynku jest bardzo wiele przyczepek, które można  kupić za ok. 350-400 zł. Co dostaniemy w zamian? Bardzo prostą konstrukcje, masywną, próżno szukać wyrafinowanych rozwiązań, taka przyczepka ma po prostu jeździć, jakość wykończenia nie powala, zapięcia na rzepy, nity nie gwarantują nam trwałości, choć też nie rozlecą się po tygodniu. Można by rzec, pełna dyskwalifikacja produktu…ale czy na pewno. Przyczepka pomimo tego, spełnia swoje podstawowe funkcje czyli: maluszek w niej nie zmoknie, jest dobrze chroniony przed niekorzystnymi warunkami zewnętrznym (są tu najczęściej i moskitiera i osłona przed deszczem), są trzypunktowe pasy

bezpieczeństwa, przy połączeniu przyczepki z rowerem dodatkowe zabezpieczenie, które jest po to, aby zabezpieczyć główny zaczep w razie awarii. Przechowywanie czy transport każdej przyczepki wymaga miejsca czy to w domu, czy w samochodzie. W przypadku tanich przyczepek potrzeba więcej przestrzeni i więcej czasu, aby taką przyczepkę złożyć.

Są to przede wszystkim przyczepki umożliwiające zabranie dwójki dzieci, nie ma oczywiście problemu, jeśli chcemy przewieść jedno dziecko, sposób rozmieszczenia pasów sprawia, że nasze dziecko może siedzieć na środku przyczepki, przez co przyczepka jest bardziej stabilna.

Najważniejszą sprawą jest bezpieczeństwo, zawsze będę powtarzał i zwracał uwagę, że bezpieczeństwo dziecka zależy tak naprawdę od nas samych. Przyczepka i dziecko  są zależne od nas. Bądźmy odpowiedzialni, przestrzegajmy zaleceń podanych przez producenta - dopuszczalna prędkości dla przyczepki (jest ona zawsze określona), ładowność. Bardzo dużo zależy od naszej techniki jazdy, rozwagi, uwagi. Przyczepka tania, nie oznacza, że podczas jazdy odpadnie nam koło czy puści zaczep łączący ją z rowerem, że po sezonie puszczą nity, podrze się materiał, a w podłodze będzie dziura. Z kolei przyczepka za 5 tyś zł nie sprawi, że nasze dziecko będzie w niej bezpieczniejsze, będzie mu po prostu wygodniej.

Jak to wygląda w trasie. Proszę mi wierzyć, podczas jazdy dziecko ma frajdę, pewnie nie wszyscy się z tym zgodzą, ale faktem jest, że nie ważne, czy w przyczepce taniej, czy w drogiej frajda, którą okazuje maluch jest taka sama. Maluszek często w czasie jazdy zasypia, tu powstaje duży problem i  też będąc obiektywnym - dotyczy on przyczepek ciut droższych. Tanie są źle wyprofilowane, kiedy malec nie śpi, jest dobrze, kiedy zaśnie, wygląda to źle. Pozycja dziecka w takiej przyczepce, kiedy zaśnie jest tragiczna, główka potrafi opadać na różne strony i taka pozycja spania jest z całą pewnością mało wygodna, nienaturalna, niedopuszczalna.  Można się wspomagać jaśkami, poduchami i wtedy sprawimy, że dziecku będzie wygodniej, ale nie o to chodzi, aby wozić z sobą kilka poduszek. Zapomnijmy o jeździe  po lasach,  wąskich ścieżkach itp. .Chiński produkt jest gabarytowo duży, szeroki, trzeba uważać, przeciskając się między autami, przeszkodami. Na wertepach także nasza pociecha odczuje dyskomfort, po przez brak amortyzacji.

Pakowność przyczepek jest wystarczająca, sporo miejsca jest z tyłu, można spokojnie schować kilka przedmiotów, znajdziemy także kieszonki w środku, gdzie można zostawić napój, czy schować coś do jedzenia.

 

Reasumując, przyczepka produkcji chińskiej w cenie ok. 400 zł na początek - jak najbardziej, jeżeli dystanse będą małe, a nasza pociecha będzie z niej korzystać od czasu do czasu. Przyda się do niedzielnego wypadu za miasto, po lesie od biedy także można pojeździć. Jeżeli natomiast chcemy korzystać z przyczepki regularnie, jeżeli będzie ona dla nas i dla naszego dziecka dniem powszednim, zawozimy je do przedszkola, żłobka, jeździmy na całodniowe wycieczki, przyczepka staje się dla nas sposobem na życie, kupmy przyczepkę z wyższej półki cenowej. Na pewno będzie to lepszy zakup, należy też pamiętać, że przyczepki droższe, jeżeli o nie dbamy, nie tracą na cenie, jeżeli kiedyś zdecydujemy się ją odsprzedać raczej nie będzie problemu i cenowo aż tak bardzo nie stracimy. Sprzedać tanią przyczepkę po dwóch sezonach może być ciężko.

Przyczepka ma ograniczoną żywotność, i nie dla tego, że po kilku sezonach rozlatuje się, po prostu nie wiesz kiedy i twoje małe dziecko, nagle staje się trochę większym dzieckiem, wyrasta z przyczepki. I tu dostrzegam duży, nawet bardzo duży plus taniej przyczepki. Odsprzedać ją po 2-3 sezonach? Zapomnij, nikt jej nie kupi. Co wtedy. Jeśli masz psa – super opcja transportu dla psiaka, dziecko na swoim rowerku a ty z pupilem i z przyczepką, można ją także wykorzystać podczas wypraw jako przyczepkę transportową, jest gabarytowo duża, proszę mi wierzyć, zmieści się tam dużo rzeczy. Jeżeli w jakimś stopniu przykładamy uwagę do tego, że po wyjazdach, należy przyczepkę wyczyścić, że zimą przyczepkę suchą przetrzymujemy w suchym pomieszczeniu, wolnym od wilgoci (grzyb), ten tani, chiński produkt będzie nam służył przez wiele lat.

 

Czy warto zastanowić się nad kupnem taniej przyczepki rowerowej? Myślę, że warto ten pomysł rozważyć, ale decyzję co do ewentualnego zakupu musicie podjąć sami.

Może w tej decyzji pomóc wypożyczalnia, gdzie przetestujesz kilka dostępnych rodzajów przyczepek. Zapraszamy do skorzystania z wypożyczenia. Wypożyczalnia Rowerowy Włóczykij

© 2023 by NOMAD ON THE ROAD. Proudly created with Wix.com

  • Facebook - Black Circle

Wypożyczalnia przyczepek rowerowych Rowerowy Włóczykij